|
Archiwum
Zak³adki:
Wa¿ne linki
|
wtorek, 16 grudnia 2008
wtorek, 21 pa¼dziernika 2008
Chcesz zmierzyæ swoje uzale¿nienie od indyjskiej kinematografii?
Zapraszam do rozwi±zania poni¿szego testu. Niektóre pytania maj± wersjê
¿eñsk± (k) i mêsk± (m). Aby sprawdziæ wyniki podlicz wszystkie
odpowiedzi twierdz±ce. Czy prawd± jest, ¿e:
Je¶li odpowiedzia³e¶ tak: 0 razy - jeste¶ zdrowy(-a) 1-5 razy - jeste¶ nosicielem, choroba jeszcze siê nie rozwinê³a, ale ju¿ zara¿asz 6-10 razy - lekkie stadium bollymanii, ostatnie stadium w którym jest mo¿liwe uleczenie 11-15 razy - stan nieuleczalny, ale mo¿liwe w miarê normalne funkcjonowanie w spo³eczeñstwie 16-19 razy - prawdopodobnie jeste¶ Indusem 20-23 razy - masz wszystkie kliniczne objawy zara¿enia bollywirusem, bardzo zjadliwa odmiana, w trosce o zdrowie reszty spo³eczeñstwa powiniene¶ byæ izolowany(-a)
sobota, 07 czerwca 2008
To jeden z najczêstszych stereotypów na temat Bollywoodu. Owszem poca³unki pojawiaj± siê rzadko, ale nigdy nie by³o w Indiach oficjalnego zakazu pokazywania ich na ekranie. Mimo ¿e innych zakazów jest dosyæ du¿o. A dla niedowiarków polecam poni¿szy filmik
niedziela, 27 kwietnia 2008
Ostatnie tygodnie i miesi±ce mocno wstrz±snê³y moj± psychik±. Coby uwolniæ siê od tego, spróbujê zebraæ to, czego siê przy okazji nauczy³am. Mo¿e przynajmniej to bêdzie jakim¶ pozytywem. Oto i moje nowe m±dro¶ci ¿yciowe:
czwartek, 17 kwietnia 2008
Nie mysla³am, ¿e jeszcze jakikolwiek wiersz mo¿e doprowadziæ mnie do ³ez. Rzadko p³aczê na filmach, rzadko w ¿yciu, mia³am siê za ma³o wra¿liw± osobê. A tu nagle okaza³o siê, ¿e jednak nie. Szymborska i jej Kot w pustym mieszkaniu sprawi³y, ¿e pop³aka³am siê jak bóbr. Byæ mo¿e to kwestia nadszarpniêtej ostatnio równowagi psychicznej, ale wiersz i tak jest bardzo ¿yciowy i wzruszaj±cy. A tytu³owy bohater jest jak ¿ywy. Jak nasz. Kot w pustym mieszkaniu Wis³awa Szymborska Umrzeæ - tego siê nie robi kotu.
S³ychaæ kroki na schodach, Co¶ siê tu nie zaczyna Do wszystkich szaf siê zajrza³o. Niech no on tylko wróci,
wtorek, 25 marca 2008
Uzale¿nienie od Bollywoodu mo¿e te¿ objawaæ siê w ci±g³ym s³uchaniu bollywoodzkiej muzyki. A w sumie pro¶ciej jest s³uchaæ jej w radio, bo nie trzeba mozolnie przygotowywaæ sobie mieszanki. Ca³e szcze¶cie w dobie internetu nie jeste¶my skazani tylko na to co nam daj± fale d³ugie, krótkie i ultrakrótkie. Kiedy¶ zda¿y³o mi siê s³uchaæ w internecie chiñskie radio w esperanto. Teraz przyszed³ czas na bollywoody. Jaki¶ czas temu znalaz³am Bollywood Music Radio. Radio do¶æ ciekawe, bo daj±cy du¿y przekrój filmów, z których jest brana muzyka. Na tyle du¿y, ¿e rzadko znajdowa³o siê co¶, co zna³am. Kilka dni temu radio mia³o przerwê w nadawaniu i mój kochany m±¿ w tym czasie znalaz³ inne radio - niemieckie, ale te¿ z muzyk± bollywoodzk±. Bollywood Radio. Tutaj puszczaj± g³ównie hiciory. I rzadko siê zda¿a, ¿ebym czego¶ nie zna³a. W sumie fajnie, bo teraz w zale¿no¶ci od nastroju mam dwa typy muzyki do wyboru. No tyle, ¿e w tym nowym rzadko, bo rzadko, ale zda¿aj± siê werbungi. Wed³ug tej listy takich radiostacji jest jeszcze kilka. Ale mo¿e na kiedy indziej zostawiê sobie sprawdzenie ich.
poniedzia³ek, 17 marca 2008
W koñcu uda³o nam siê obejrzeæ Cheeni kum. Trwa³o to d³ugo, ogl±dali¶my go w trzech czê¶ciach, ale dotrwali¶my do koñca. Piotrek co prawda uwa¿a, ¿e jest to nudny film, ale mnie siê nie d³u¿y³. Na pewno nie jest to typowy bollywoodzki film. Ca³a opowie¶æ biegnie trochê w innych tempie ni¿ w produkcjach zarówno z ollywoodu z b na pocz±tku, jak i z tego z h. Jest spokojniejszy, bardziej refleksyjny, poetycki. Powiedzia³abym, ¿e jest dojrza³y. W takim sensie jak wino. Nie do po¶piesznego picia, nie do upojenia siê bogactwem kolorów i tañca. Bo tañca w ogóle w tym filmie nie ma. Byæ mo¿e na tê dojrza³o¶æ wp³ywa wiek g³ównych bohaterów. On, Buddhadev (w tej roli Big B) ma 64 lata, ona, Nina (Tabu) - 34. A w Indiach, o ile aktor ponadczterdziestoletni mo¿e graæ amanta, to aktorka, która przekroczy³a trzydziestkê raczej zbli¿a siê ju¿ do ról matek ni¿ narzeczonych. Co ciekawe Amitabh gra³ bohatera dok³adnie w swoim wieku, natomiast Tabu zosta³a nieco odm³odzona. W rzeczywisto¶ci jest trzy lata starsza. Cheeni kum to rzeczywi¶cie sugarfree romance. Nie przes³odzony, raczej wytrawny, miejscami gorzki. Chwile najwiêkszego szczê¶cia bohaterów okazuj± siê jednocze¶nie chwilami ich najwiêkszego bólu. Mi³o¶æ okazuje siê trudna, a ¿ycie skomplikowane. Nie powiedzia³abym, ¿e nie jest to bollywoodzkie, bo tak mo¿na by uznaæ tylko je¶li ca³y bollywood by³by jednoznaczny z Czasem s³oñce, czasem deszcz. A nie jest. Ale i tak ten film jest du¿o mniej s³odki ni¿ pozosta³e z tej kinematografii. Dlatego nie polecam tego filmu na poprawê humoru i jako beztrosk± bollywoodzk± rozrywkê. Nie nadaje siê on do tego. Ale jako film na d³ugi wieczór, je¿eli ma siê ochotê na odrobinkê refleksji to jak najbardziej.
wtorek, 11 marca 2008
W ten weekend uda³o nam siê odwiedziæ dwa wieczory indyjskie. W pi±tek Magdy i Sebastiana Durbaczów w Warszawie, w sobotê Oli Wachacz w £odzi. Mimo nieprzespania przez to dwóch nocy by³o warto. Oba wieczory zapowiada³y siê podobnie: zdjêcia z Indii, pokaz tañca klasycznego, pokaz tañca bollywoodzkiego, indyjskie jedzonko. Ale tak naprawdê te imprezy by³y zupe³nie inne i w³a¶ciwie dope³nia³y siê. Ten, kto by³ na tylko jednej z nich, powinien odczuwaæ niedosyt. Nie mówi±c ju¿ o osobach, które ominê³y obie imprezy.
pi±tek, 07 marca 2008
¦wie¿o co odkryte przeze mnie animacje. Bardzo ¿yciowe. Równie dobrze filmiki mog³yby siê nazywaæ "Desperate house cat". 1. Do czego zdolny jest zdesperowany kot, który zosta³ zamkniêty po nie tej stronie drzwi? (Zawsze kot jest zamkniêty po nie tej stronie drzwi) 2. Do czego zdolny jest zdesperowany kot, którego w³a¶ciciel zbyt d³ugo ¶pi? (W³a¶ciciel kota zawsze zbyt d³ugo ¶pi) Jakie to szczê¶cie, ¿e nasz sier¶ciuch nie jest jeszcze a¿ tak pomys³owy. Chocia¿ pewne podobieñstwo w zachowaniu widzê.
czwartek, 06 marca 2008
|